Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

Mądrość Kamieni

Kryształy i kamienie to dzieci Gai, podobnie jak my. Mają w sobie zakodowaną niebywałą mądrość, dlatego siadam czasami, biorę jakiś kamień do ręki i wsłuchuję się w to, co ma mi do powiedzenia.

Labradoryt

labradoryt

Jestem Lama – opiekun kamienia, kamienia który współgra z twoim sercem, kamieniem w którym bije też serce Matki Ziemi. Pracując z nim łączysz się z Gają i poprzez tą pracę wspierasz ją w rozwoju. Staraj się zawsze dopasować bicie swojego serca do bicia serca Matki Ziemi. Wchodząc z nią w synchronię wiele otrzymujesz. Jej rytm, jej tętno pomaga ci ustabilizować, zharmonizować własne życie. Docierasz do swoich korzeni, a to sprawia, że jesteś silniejsza, stajesz się jak dąb, który czerpiąc z głębokich pokładów Ziemi, czerpiąc z jej odżywczych soków, staje się drzewem pełnym siły i wewnętrznej mądrości. Łącząc się z Ziemią poprzez ten kamień wrastasz coraz mocniej energetycznymi korzeniami wgłąb Ziemi. One odżywiają twoją Duszę dając ci siłę i mądrość dębu. Dadzą ci też spokój i pewność, że wszystko co robisz ma swój cel i swoje znaczenie. Będziesz jak skała, która niezachwianie trwa w swoich postanowieniach. Nabierzesz mocy, stabilności i wytrwałości. Jestem tu by połączyć cię z twoją Duszą, z rdzeniem twojej istoty. A zadziać się to może tylko przy pełnym miłości połączeniu z naturą, połączeniu z sercem Matki Ziemi.

Kwarc z rutylem

kwarc

Jestem Wenus, witaj w mojej krainie złotych włosów, złotych nici, z których każda prowadzi do innej historii, każda tka inny wzór, każda tworzy inny obraz tego co widzisz. Te złote nici, złote promyki można porównać do dróg jakie wybieracie w swoim życiu. Jest ich tysiące i każda w nich wyprowadzi was w inne miejsce. Każda z nich utka dla was inne życie. Jestem strażniczką tych nici, strażniczką dróg które wybieracie. Pomagam wybrać najlepszą dla was w danym momencie. Jeśli zapytacie mnie o radę, pomogę podjąć właściwą decyzję. Weźcie ten kamień do ręki zawsze wtedy, gdy musicie dokonać ważnego wyboru. Pierwsza myśl, pierwszy impuls, który się pojawi, będzie pochodził ode mnie. Będzie oznaczał, że to najlepszy dla was wybór. Zaufajcie tylko, że wam pomogę. Przywołajcie moją postać. Jestem Wenus, piękna kobieta o złotych włosach, w złocistych szatach. To wyobrażenie wystarczy żeby zaprosić mnie do waszej przestrzeni. Zjawię się zawsze gdy o to poprosicie.

Selenit

selenit

Niosę w sobie gwiezdny pył i informacje z Kosmosu. Pozwalam sięgać daleko ponad gwiazdy. Mam w sobie mądrość Wszechświata. Praca ze mną przybliża was do innych światów, pozwala odkryć nowe ścieżki, nowe horyzonty. Jestem posłańcem z gwiazd. Jest we mnie zawarta historia waszego początku.Mam moc rozświetlania Gwiazdy Duszy. Wprowadzam w nią informację i światło. Dzięki mnie łączycie się ze Stwórcą. Sprawiam, że małymi dawkami porcjowane jest światło w wasze ciała. Pomagam wam przypomnieć sobie waszą historię. Pomagam rozświetlić mroki zapomnienia. Pracuję z wami podczas snu. Ze mną podróżujecie po Galaktykach odwiedzając swoje Domy. Jestem Gwiezdnym Podróżnikiem.

Kwarc duchowy

duchowy

Połóż mnie sobie na sercu, a poczujesz co mówię. Reprezentuję męską energię. Jestem kamieniem mobilizującym do działania. Jestem twardy i konkretny. Nie pozwalam roztkliwiać się nad sobą. Jeśli coś jest do zrobienia, należy to zrobić. W życiu człowieka pojawiają się momenty działania i momenty odpoczynku. Ja pilnuję by lenistwo nie zaprzepaściło twojej szansy. By wymówki i wykręty nie sprawiły, że ważna okazja umknie ci sprzed nosa. Popycham cię do działania lekko acz stanowczo.

Agat mszysty

agat

Jestem Dalia, opiekunka tego kamienia. Witaj w moim magicznym lesie, witaj w krainie wróżek i elfów. Połóż się na miękkim mchu, wsłuchaj w rytm Ziemi, wsłuchaj się w odgłosy przyrody. Jeśli otworzysz maksymalnie wszystkie swoje zmysły dostrzeżesz świat zasłonięty dla ludzi na co dzień. Jeśli tylko sobie na to pozwolisz, ujrzysz oczami wyobraźni wielkie bogactwo mego magicznego lasu. Ujrzysz wróżki uganiające się wśród kwiatów, ujrzysz elfy radośnie tańczące na łąkach. Zobacz to wszystko oczami Duszy. Jesteśmy tu zawsze, jesteśmy dla was, jesteśmy dla ludzi o czystych sercach i otwartych umysłach. Życie jest bajką, tylko trzeba mu na to pozwolić. Trzeba umieć patrzeć oczami Duszy, oczami dziecka na wszystko co cię otacza. Pamiętaj, że zawsze jak weźmiesz ten kamień do ręki, możesz przenieść się do naszego świata siedząc na łóżku w swoim domu. Wystarczy, ze weźmiesz go w dłonie, przywołasz moje imię, zjawię się zapraszając cię w podróż do magicznego lasu. Wszyscy powitamy cię tu z radością.

Andara

andara

Andara – tajemny kryształ Atlantów, kryształ mający w sobie wielką Moc. Kryształ skrywający tajemnice w swoim wnętrzu, kryształ pamiętający czas zagłady. Moja Moc jest wielka, trzeba się z nią umiejętnie obchodzić. Nie lubię zakrytych pomieszczeń, lubię przestrzeń, ruch. Jestem wodą zamkniętą w krysztale. Jako woda niosę w sobie ocean informacji. Cierpliwi i wytrwali uczniowie są w stanie je odczytać. Mimo, że zamknięty w formie kryształu, mam w sobie energię żywiołu wody. Ta energia jest niesamowicie silna – to żywioł oceanu. Z siłą huraganu czyszczę wszystko na swojej drodze. Wymiatam brudy, których nie powinno już być. Jestem bardzo wymagającym Nauczycielem. Praca ze mną nie jest łatwa. Wymagam dyscypliny i samokontroli. W zamian ofiaruję siłę oceanu, siłę do pracy nad sobą, siłę do rozwoju. Wprowadzam ruch w zastygłe formy. Przewietrzam zatęchłe schematy. Rozjaśniam horyzonty. Jestem Wielkim Magiem z Atlantydy.

Danburyt

danburyt

My kryształy pracujemy teraz z ludźmi bardzo mocno. Pomagamy wam obudzić wasze Dusze, pomagamy przywrócić pamięć o tym KIM jesteście, co wiecie i co robiliście kiedyś. Dzięki nam łatwiej transformujecie energie, które pojawiają się na Ziemi. Wspieramy was w procesie wzniesienia świadomości. Nasza pomoc i energia wnika głęboko w wasze serca i sprawia, że otwieracie się jak kwiat. Tym kwiatem jesteście wy. Swoje piękno, swój blask macie teraz dzięki nam rozprzestrzeniać na cały świat. To jest wasze zadanie tu, na Ziemi: swoją energią transformować Ziemię i innych ludzi.

Ametyst

ametyst

Jestem Lady Ametyst, sprawuję pieczę nad każdym ametystem. Moja główna rola to ochrona. Fioletowy kolor ametystu ma właściwości fioletowego płomienia, spala i transformuje ciężkie energie. W chwilach zagubienia, złości czy strachu przywołujcie moją energię, energię fioletowego ametystu, ona da wam siłę, moc i ochronę. Ona pomoże wam uporać się z ciężkimi energiami. Moja energia jest bardzo silna. Wychwytuję to, co ciężkie i szkodliwe, wrzucam w wir ametystowej energii i wypuszczam już przetransformowane w światło. Tak działam.

Mokait

mokait

Witaj, jestem Czachor, władca tego kamienia, władca kamiennych światów. Chodź za mną, pokażę ci krainę sprzeczności i przeciwieństw. Mieszają się tu dwie barwy. Jasna miesza się z ciemną. Tak jest i z wami. Raz cień przysłania światło, innym znów razem mrok chowa się przed jasnością. Nie walczcie z tym, przyjmijcie to do serca i zaakceptujcie. Tacy jesteście i to jest w was najpiękniejsze, najbardziej fascynujące. Jesteście pełni życia, pasji i emocji. Doznajecie różnych uczuć i stanów. Wpadacie w euforię, by za chwilę tonąć we łzach. Świat duchowy zafascynowany jest bogactwem waszych odczuć, skalą waszych emocji. Tu na Ziemi nie możecie się nudzić. Cała sztuka życia polega tylko na tym, żeby cieszyć się z KAŻDEGO doświadczenia. Żeby przeżywać w pełni każdą emocję, żeby być zawsze w „Tu i Teraz”. Żeby przyjmować z wdzięcznością WSZYSTKO co niesie nam życie – bo właśnie TO WSZYSTKO czyni was najbardziej wyjątkowymi w całym Wszechświecie.

Andara Zielona

andara any

Dostałam od Przyjaciółki Andarę, tajemny kamień Atlantów. Dopiero po dłuższym czasie postanowiłam zapytać czy chciałaby mi coś powiedzieć. Wzięłam ją do ręki, przymknęłam oczy. W pewnym momencie poczułam bardzo mocno, że mam ją sobie położyć na sercu. Wtedy popłynęły słowa:
Ana wiedziała dobrze co robi. Czuła bardzo mocno, że jesteś zagubiona i potrzebujesz wrócić do siebie, do swojego środka, by powrócić do pełni sił i mocy. Energia, którą wysyłałaś by utrzymać coś, na co nie ma jeszcze gotowości, sprawiła że sama traciłaś siły. Traciłaś radość i chęć do życia. Zastygłaś w oczekiwaniu na niemożliwe. Trzeba było zadziałać mocno i ostro by przeciąć krępujące cię więzy. Trzeba było mojej stanowczej energii by uwolnić cię z więzów powodujących zastój. Trzeba było to zrobić, by stworzyła się przestrzeń dla czegoś nowego. Byś mogła spojrzeć na wszystko co się działo świeżym spojrzeniem. Byś zmieniła perspektywę nie cierpiąc niepotrzebnie. Mój kolor złagodził cały proces. Sprawił, że otulona zielenią przyrody mogłaś łagodnie i delikatnie wrócić do siebie, do swojego środka, do swojego serca
Ana dając mi ten kamień napisała takie słowa: Równowaga Środka Pełni w Tobie.

Nie zdawałam sobie sprawy jak ważny to temat. Zbyt często zajęci kimś innym zapominamy kompletnie o sobie. Wysyłając cały czas energię w czyimś kierunku robimy krzywdę zarówno jej jak i sobie. Z jednej strony tracimy swoją moc, przestajemy się skupiać na tym co jest dla nas ważne, zaniedbujemy siebie i swoje potrzeby, a z drugiej przytłaczamy tego kogoś nadmiarem swojej uwagi, sprawiamy że zaczyna się dusić od nadmiaru naszej miłości. Czy wtedy jest to miłość ? Czy może próba odwrócenia uwagi od siebie, by nie mieć potrzeby zająć się sobą i swoim życiem ? Jak wiele trzeba jednak mieć w sobie wyczucia, by zauważyć w porę, że nie prowadzi to do niczego dobrego. Często niestety to życie brutalnie pokazuje nam, że nasza „miłość” jest przytłaczająca. Zdarza się to każdemu: rodzicom, partnerom, dzieciom (dzieciom może najmniej :)). A wszystko przez brak szacunku dla siebie i swoich potrzeb. Wszystko przez wychowanie, które nauczyło nas, że my jesteśmy na końcu, że nie można myśleć o sobie bo nazwą cię egoistą. Ale tak nie jest, zdrowe dbanie o własne potrzeby, o swoją energię, jest najlepszym co możemy zrobić dla siebie i świata. Wiem po sobie, że jak mam szansę wrócić w pełni do siebie, do swojego centrum, wiele dobrego zadziewa się wokoło

Jajo agatowe

jajo

Siedzę sobie spokojnie, czytam książkę i nagle słyszę prawie wołanie jaja agatowego, które kupiłam parę miesięcy temu i które zapomniane leżało na nocnym stoliku. Posłusznie odłożyłam więc książkę, wzięłam je do ręki i poczułam bardzo mocne pulsowanie. Po czym jajo odezwało się do mnie tymi słowy
Czujesz pulsowanie, bo łączę cię z jądrem, z sercem Matki Ziemi. Wszystkie minerały są jej dziećmi, „urodzonymi” w jej wnętrzu, dlatego tak wiele jest w nas informacji i kodów o naszej planecie. Każdy z minerałów ma inną wibrację i niesie ze sobą inną informację.
Agaty niosą w sobie historię tworzenia się różnych struktur Ziemi. Jest w nich głębia i przejrzystość. Informacja jaką mamy dla was zawiera się w naszej strukturze. Przez tysiąclecia naszego tworzenia się, rodzenia, nakładały się w nas kolejne warstwy. Tak jak wy, istniejąc od tysiącleci nosicie w sobie doświadczenia wielu istnień. Każda z tych warstw jest piękna sama w sobie. Jedne są przejrzyste i świetliste, inne bardziej mętne i mroczne. Ale wszystkie one składają się na waszą Istotę. Wszystkie są potrzebne, wszystkie niosą w sobie wielki Dar. Wszystkie one są częścią was, częścią pięknej, boskiej Istoty. Przyjrzyjcie się wszystkim swoim warstwom, przyjrzyjcie się każdej najmniejszej plamce i ukochajcie każdą z nich, bo wiele dla was przeszła, wiele wycierpiała. Podziękujcie jej za to i doceńcie nauki jakie ze sobą niesie.

Karneol – Mag Ziemi

1

Jest brązowo-czerwonawy z siecią jakby naczyń krwionośnych, korzeni. Na spodzie odnalazłam przedziwną, uśmiechniętą twarz. Spróbowałam powiększyć kamień i wejść w jego przestrzeń. Znalazłam się w miejscu, w którym było mnóstwo przeplatających się korzeni, lian. Na spotkanie wyszła do mnie postać w kapturze – Mag Ziemi. Mimo ogromnej ilości połączeń wszystkiego ze wszystkim, nie czuło się tam ściśnięcia czy splątania. Wszystko było na swoim miejscu, wszystko było celowe, był w tym pewien porządek. Mag wytłumaczył mi, że taka sieć oplata całą planetę. Wszyscy w jakiś sposób, pośrednio lub bezpośrednio, łączymy się ze sobą. Każdy nasz ruch, każdy uczynek, każda myśl, odbija się na całym systemie. Informacje po tych łączach – kłączach, biegną nieprzerwanym strumieniem do wszystkiego i wszystkich. To iluzja, że rzeczy, które dzieją się na drugiej półkuli nie mają na nas wpływu. Prędzej czy później odczujemy to w swoim systemie. Mag Ziemi jest spokojny, uśmiecha się, tak jakby znał rozwiązanie zagadki. Wie, że ludzie prędzej czy później poczują istniejące pomiędzy nimi połączenia. Od tego nie da się uciec, to tylko kwestia czasu, żeby to POCZUĆ. A z dniem, w którym poczujesz nic nie będzie już takie jak wcześniej. Uśmiechnij się jak on, rozluźnij ciało i otwórz zmysły na odczuwanie wewnętrznych, planetarnych połączeń. Pozwól sobie poczuć tętniącą życiem Gaję. Odbieraj od niej sygnały i dawaj świadectwo. Ona żyje tak samo jak Ty, chce tylko żebyś to dostrzegł i uszanował. Zanurz się świadomie w sieć niekończących się połączeń wszystkiego ze wszystkim.

Karneol pomarańczowy – Shakti

2

Rozsunęła się biała zasłona i weszłam w miękką, pomarańczową przestrzeń. Otuliła mnie z każdej strony. Było ciepło, cicho i bezpiecznie. Nie chciało mi się wychodzić. Miałam ochotę tam zasnąć. Pojawiła się piękna postać w białych szatach – Shakti.
Wiesz o tym, że masz moje błogosławieństwo, żeby inicjować kobiety. Już czas by kobieca energia jak kwiat rozkwitła ponownie na Ziemi. Już czas by otuliła świat swoją miękkością i mądrością płynącą z wnętrza waszych ciał. Zaufaj, że to się będzie wydarzać coraz częściej. Zaufaj, że możesz być łączniczką pomiędzy mną a innymi kobietami.
Odłożyłam kamień, bo wydawało mi się, że sobie to zmyśliłam, że to zbyt wielka zarozumiałość z mojej strony.
Następnego dnia spróbowałam ponownie. Shakti była zdziwiona moim zaskoczeniem. Przecież pracowałyśmy razem podczas twoich masaży. Przestałaś masować, to musiałam znaleźć inny sposób, żeby się przejawić. Każdy sposób jest dobry, jeśli jest skuteczny. Powtórzyła mi w zasadzie to samo co wczoraj i dodała jeszcze:
Dosyć już kobiet walczących, dosyć kobiet udających mężczyzn, dosyć kobiet, które muszą udowodnić wszystkim naokoło, a przede wszystkim sobie, że są silne, że dadzą radę, że nikogo nie potrzebują do szczęścia a już na pewno nie mężczyzn. To co się dzieje teraz na świecie jest zasługą wszystkich na równi: i kobiet i mężczyzn. Jest zasługą kobiet, które zapomniały o swojej delikatności. Kobiet, które zapomniały że ich rolą jest łączyć a nie dzielić. Kobiet podsycających, wzburzone emocje, zamiast je wyciszać. Wy doskonale wiecie jak to się robi, musicie sobie tylko na nowo o tym przypomnieć. Pozwólcie mężczyznom być prawdziwymi Mężczyznami. Pozwólcie się otoczyć opieką, dajcie im poczuć że są waszą siłą i wsparciem. Pozwólcie sobie na miękkość, łagodność, życzliwość i empatię.
Jestem w każdej kobiecie, która odkryje te cechy i pozwoli sobie na to by nimi emanować.

Kalcyt – Kamień Spokoju

3

Wzięłam ten kamień do ręki. Nic nie mogłam wyczuć. Nic się nie działo. Spróbowałam więc za kilka dni znowu. Powiększył się, wyrósł przede mną, ale nie mogłam wejść do środka. Dotykałam tylko jego krawędzi. Bił z niego niezwykły blask. Obeszłam go dookoła szukając drzwi. Nigdzie ich nie było, więc domyśliłam się, że potrzebny jest jakiś kod, uprawniający do wejścia. Zaciekawiło mnie to, poczułam radość ekscytacji. Czekałam. Nagle kamień wchłonął mnie do środka i usłyszałam takie słowa:
Jesteś w świętej przestrzeni Ciszy i Spokoju. Nie każdy ma tu dostęp. Jeśli chcesz wejść musisz emanować tymi cechami. Wszystko tu pulsuje obecnością Spokoju. Tu zaznajesz stanu będącego udziałem nielicznych. Możesz po prostu BYĆ czerpiąc z tego miejsca energię. W zasadzie dostajesz to, co z siebie wypromieniujesz. Innej drogi nie ma, bo nie wejdziesz tu, jeśli sama nie jesteś spokojem. Jedno wynika z drugiego. Drugie jest wynikiem pierwszego. W tym miejscu możesz ćwiczyć transparentność. W tym miejscu możesz poczuć jak to jest, kiedy dźwięki, ludzie i sytuacje przepływają przez ciebie nie czyniąc zmarszczki na tafli twojego spokoju. Jesteś oceanem spokoju, emanujesz tym.

Malachit

5

Potężna moc bijąca ze środka. Siła i zdecydowanie. Działanie i skuteczność. Jasne i klarowne intencje. Moc w działaniu.

Kwarc różowy

4

Weszłam w różową przestrzeń. Było miękko i bezpiecznie. Jak w puchu, pięknym różowym puchu. Ta miękkość działa w obie strony. Pilnuje by nic co nieharmonijne nie wydostało się na zewnątrz. Stoi też na straży by nic co krzywdzące nie weszło do środka. To półprzepuszczalna , samoregulująca błona. Jej wibracja jest dostateczną ochroną. Sama jej obecność, świadomość że ona jest sprawia, że ze środka wypływa tylko to, co ma taką samą wibrację jak ona – miękką i puszystą. Wszystko co wibruje niżej może skorzystać z możliwości kwantowego przyspieszenia w jej obecności. Wszystko co otworzy się na działanie tej energii, zostanie przez nią pobłogosławione, dostanie możliwość transformacji. Wszystkie energie, które pozostaną zamknięte na nią, pozostaną również nietknięte. Odejdą w swojej niezmienionej formie.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: