Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

wieloryb

Wszechświat nigdy nie przestanie mnie zadziwiać… Wiem, że powtarzam to często, ale tak właśnie jest. W ten nów 13 lipca zadziwił mnie tak, że mam wrażenie iż śnię cały czas, a to wszystko nie dzieje się naprawdę.

Zaczęło się wczoraj. Przyjechała do mnie Ewa z Krakowa na masaż Manawa. Dojechała do nas Joasia, która dzisiaj miała sesję całodniową. Dziewczyny chciały się po prostu poznać. Wiedziałyśmy, że jak spotkamy się we trzy, coś mocnego się zadzieje. No i zadziało się. W pewnym momencie Ewa spytała: jedziemy razem na Maltę? Jadwiga Najra, moja kochana Szamanka, prowadzi tam warsztaty. Popatrzyłyśmy z Joasią na siebie i niewiele myśląc, powiedziałyśmy TAK, jedziemy 🙂 Napisałyśmy do Jadwigi, żeby nas zapisała. Późnym wieczorem otrzeźwiałyśmy trochę. Zaczęłyśmy czytać wszystko dokładnie, sprawdzać koszty i włączył się umysł: po co ci to? Nie masz pieniędzy, zwariowałaś?! Niczego już nie potrzebujesz…
Byłam gotowa zrezygnować. Rano Joasia wstała z propozycją, która dosłownie zwaliła mnie z nóg… Musiałam tylko podjąć decyzję…
Z wielką radością w sercu powiedziałam: DOBRZE, JADĘ 🙂 Jedziemy razem. Zadzwoniłyśmy do Jadwigi… jak zaczęła mówić, poczułam: tak, chcę tam być, do będzie dla mnie bardzo ważne…
Zamówiłyśmy bilety. A potem Joanna wyciągnęła swoje farby, koszulki i zaczęła malować. Asia maluje intuicyjnie piękne koszulki dla ludzi i dla siebie. Można je zobaczyć na jej stronie Motylarnia. Poczułam, że i ja chcę spróbować. Wybrałam sobie koszulkę, wzięłam do ręki talię kart z Boginiami i zapytałam jaką część siebie odnajdę na tej wyspie?

Wyciągnęłam Boginię o imieniu Sedna – Nieskończone źródło – Nie zabraknie ci niczego dziś, ani w przyszłości… z Wielorybem w tle…

Wiedziałam już co będę malować. Zaczęłam tworzyć, pierwszy raz w taki sposób. Boże, ileż miałam z tego radości, jak bardzo byłam wdzięczna Asi, za tę możliwość. Pieściłam tę koszulkę długo, bawiąc się procesem tworzenia. Nie chciało mi się kończyć… Byłam dumna ze swojego dzieła. Wiedziałam już po co jadę na Maltę. Połączyć się z Wielorybami i dokończyć to, co zaczęło się w Australii.

Ale okazało się, że najważniejsze dopiero przede mną…
Zaczęłyśmy masaż Manawa. Wiele rzeczy się uwalniało, mnóstwo pokazywało. W pewnym momencie Asia poczuła, że jest w wodzie, w jakiejś klatce. Wali ogonem, jest rybą. Im mocniej wali, tym większa staje się klatka. Widzi, że jest Wielorybem. W końcu klatka znika, a ona czuje, że jest na brzegu i pali ją ogień. Nie może oddychać i mówi przy tym: ale to nie ja… to nie ja… Ania, czy to ty? Spytałam swojego ciała… potwierdziło… Weszłam i ja w swój proces. To ja byłam tym Wielorybem, a Asia razem z innymi ludźmi pomagali mi przeżyć. Role się odwróciły… Teraz ja zaczęłam płakać i wydawać z siebie dziwne, wielorybie dźwięki, jakby płacz, ale nie do końca ludzki… A Asia słowami prowadziła mnie ku zaufaniu.
Przyjmij tę pomoc, zaufaj, że fale nadejdą. Bądź cierpliwa i ufaj, że się uda. Wraz z falami przyjdzie twoje uwolnienie. Zobacz, już są coraz bliżej. A teraz przyjmuj od ludzi tę wodę z wiadra. Przyjmuj i ufaj. Przyjmuj naszą pomoc… Co dajesz, powraca do ciebie… To co dajesz, powraca…
Przyjmuję, ufam, jestem wdzięczna ludziom za ich pomoc, za poświęcenie….
W końcu przychodzi upragniona fala, która zabiera mnie z powrotem do Oceanu. Szczęśliwa i wolna odpływam. Skaczę, pokazując ludziom zgromadzonym na brzegu, że żyję, że jestem wolna i tak bardzo im wdzięczna…
To wydarzenie sprawia, że z czasem postanawiam przyjąć postać człowieka, by dźwiękiem uzdrawiać innych ludzi i tę piękną planetę.

Wieloryby powiedziały mi kiedyś:
Nie rozumiesz ? Wracasz do KORZENI. Jesteś jedną z nas. Twoja gwiazda jest w Oceanie. To są twoje wewnętrzne oceany. To twoja muzyka i twój śpiew. Masz to w sobie połączyć. Masz przywoływać tę energię dla ludzi, by działała na nich tak, jak nasza energia działała na ciebie w Australii. Masz nieść spokój, wzruszenie i wyciszenie. Masz otwierać ludzkie serca na to, by czuli Naturę.
A kilka dni wcześniej Ewa przysłała mi filmik, na którym ludzie ratują młodego Wieloryba. Pamiętam jaki wewnętrzny szloch wywołał on we mnie…
Wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce… Chociaż wiem, że najważniejsze jeszcze przede mną… Teraz dopiero zacznę wchodzić w to misterium, które się przede mną otworzyło…

I znowu pozostaję oniemiała… kto komu bardziej pomógł? Ja Asi, czy Asia mnie? Wszystko jest połączone i wszystko się przenika. Tak to działa jak spotykają się Dusze, które znają swoją ścieżkę i mają odwagę by nią podążać. Magia dzieje się na każdym kroku.
Co nie zmienia faktu, że pozostaję oszołomiona… i głęboko wdzięczna za wszystko co się zadziało dzięki tym pięknym Duszom.
I jak tu nie kochać takiej „pracy”?  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: