Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

radość

Wydarzenia ostatnich dni pokazały mi jak ciasny mam umysł, mimo tego, że sporo z nim pracuję. Jak trudno jest mi pewne rzeczy dopuścić do świadomości. Jak bardzo tym samym zamykam się na obfitość, która mogłaby do mnie płynąć, a nie płynie bo najzwyczajniej w świecie nie wierzę, że mogłoby mnie to spotkać.

Postanowiłam to zmienić bawiąc się w pewną grę…

Zastanawiałam się jak to się stało, że coś co było niemożliwe, stało się możliwe jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Mówię o moim wyjeździe na Maltę. Co się tak naprawdę stało?

I wymyśliłam, że wszystko zadziało się w momencie, w którym radośnie stwierdziłyśmy wszystkie trzy, że jedziemy. Wybuch radości był tak ogromny, pragnienie tak mocne, że intencja pomknęła do Wszechświata, a on ma wielkie poczucie humoru…
Dlatego zadziało się tak, jak się zadziało. Późniejsze moje wątpliwości nie były już w stanie zatrzymać pędzącej lawiny.

Dlatego wpadł mi do głowy pewien pomysł.
Nazwałam to: Co by było gdyby?
Szłam sobie dzisiaj po lesie i mówiłam na przykład:

Co by było gdyby pewien właściciel salonu samochodowego zakochał się w tym co robię i powiedział do mnie tak:
Pani Aniu, pani tak pięknie gra na misach, pani musi jeździć bezpiecznym samochodem. Proszę, tu są kluczyki i karta na paliwo. Proszę nim jeździć po Polsce i zarażać innych swoją pasją, proszę dla nich śpiewać, proszę ich uzdrawiać swoim głosem. Pani jest do tego stworzona, taki talent nie może się marnować.
Takie to było szalone, że śmiałam się w głos jak to sobie mówiłam. Im bardziej szalone, tym bardziej mnie bawiło 😀

Drzewa były moimi świadkami. A drzewa jak wiadomo to najlepsze nadajniki do wysyłania intencji w kosmos.

A co by było gdyby pewien bardzo znany projektant wnętrz zachwycił się moimi obrazami i powiedział do mnie tak:
Pani Aniu, pani maluje takie niezwykłe obrazy. Będę potrzebował ich do swoich projektów. Ale wie pani, ja mam bardzo bogatych klientów, oni nie kupią obrazu za 500 zł. Nawet się po niego nie schylą. To muszą być drogie obrazy i na większych formatach. Będę pani podawał kolorystykę, a pani będzie malowała energie, które będzie pani dla nich widziała w tych kolorach. Taki obraz musi kosztować przynajmniej 5-7 tys. Co pani na to?
No dobrze, zgadzam się 😀

A co by było gdyby pewnego dnia las odsłonił przede mną wszystkie swoje tajemnice. Gdybym nagle zaczęła widzieć oczami wróżki, elfy, strażników tych miejsc i wszystkie energie jakie tam krążą? Co by było gdyby drzewa same mi pokazywały swoje właściwości i swoje uzdrawiające moce?

A co by było gdyby pewien właściciel sali kinowej zechciał mi zorganizować koncert na misach. Na wielkim ekranie płynęłyby leniwie moje obrazy. Sala wypełniona byłaby po brzegi. Kolorowe światła zapalałyby się adekwatnie do misy, na której właśnie bym grała. Mój głos wzmocniony nagłośnieniem płynąłby delikatnie między ludźmi uzdrawiając zranione miejsca, rozpuszczając wszystkie blokady.
Kryształ, kolor, dźwięk – wszystkie zmysły byłyby poruszone. Ludzie wychodziliby radośni, szczęśliwi, odmienieni…

Co by było gdyby…. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: