Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

2017-01-31

Jakiś czas temu Iwonka Mazurek utworzyła wydarzenie: Ratujmy konie ze Skaryszewa. Szczerze mówiąc nawet tam nie weszłam, żeby zobaczyć o co chodzi. Zdjęcia przerażonych koni skutecznie mnie zniechęciły. Nie jestem w stanie oglądać takich rzeczy, widzę te obrazy przed oczami jeszcze długo potem i nie mam możliwości żeby się ich pozbyć. Ale Iwonka wiedziona swoją niezwykłą intuicją zapytała mnie wprost czy nie zechciałabym dać jakiegoś fantu na loterię, żeby pomóc w wykupie Koni z wyrokiem śmierci. Wtedy dopiero przeczytałam o co chodzi. Iwonka powiedziała mi, że Konie znajdą sposób żeby się odwdzięczyć i żebym miała oczy szeroko otwarte. Podeszłam do tego z rezerwą, nie uwierzyłam.

Dzisiaj wrzuciła filmik z Końmi, którym udało się przeżyć. Oglądałam jak biegają radośnie, jak cieszą się darowanym życiem. W tym momencie przyszła Milenka i powiedziała: mamo zobacz, znalazłam podkowę. Spojrzałam na nią, uśmiechnęłam się, powiedziałam: o jak fajnie i oglądałam dalej. Mamo, to podkowa Konia, po co Koniom podkowy ?

Podkowa Konia ? Dopiero teraz do mnie dotarło co przyniosła… Więc jednak Iwonka miała rację, Konie znalazły sposób, żeby do mnie dotrzeć. Wzięłam podkowę i zaczęłam ją oglądać. Była obrośnięta bardzo grubą warstwą rdzy i betonu. Milenka znalazła ją w gruzie jaki przyjechał dwa dni temu na naszą drogę. Gruz z rozbiórki jakiejś hali, nie stajni. Skąd tam podkowa ?

Z jakiegoś powodu poczułam, że chcę ją wyczyścić. Wzięłam młotek, śrubokręt, pilniki i pracowicie zaczęłam obstukiwać i szlifować warstwy, które na niej narosły. Czułam, że to tak jak ze mną i z Końmi… Kiedyś się przyjaźniliśmy, ale ta przyjaźń zardzewiała bo z jakiegoś powodu odeszłam od tych pięknych Stworzeń. Wiedziałam dokładnie z jakiego powodu. Pokazało mi się to na dwóch masażach, u dwóch różnych osób. Nie mogłam sobie tego wymyślić, bo niby po co miałabym wymyślać takie straszne historie ? Mało tego, była to dla mnie jedna z najbardziej traumatycznych sesji masażu. Fizycznie poczułam ból jaki kiedyś zadały mi Konie. Zginęłam rozerwana przez nie. Podświadomie przez cały ten czas obwiniałam je o ból jaki mi zadały…

Ale czyszcząc podkowę docierały do mnie kolejne informacje. Perfidia człowieka była wtedy tak wielka, że jednym z Koni, które brały w tym udział, był mój Koń, mój Przyjaciel. Tragedia polegała na tym, że on nie miał żadnego wyboru. Był w tamtej chwili tak samo zniewolony jak ja. Zrobił to, co człowiek uważający się za jego pana mu rozkazał. Nie miał żadnego wyjścia, to nie była jego wina.

Uświadomiłam sobie jeszcze jedno. Przeniosłam do tego życia przekonanie, że przyjaźń rani. Wiele razy zaufałam komuś bardzo mocno, otworzyłam przed nim całe swoje serce i całą Duszę by spotkać się w końcu ze zranieniem. Moi Przyjaciele zawsze w końcu robili coś takiego, co w moim pojęciu było zdradą, zadawaniem bólu. Co oczywiście wcale nie znaczy, że robili to celowo. Robili to, co czuli, ja tylko miałam to odbierać jako zranienie tak długo, dopóki nie odnajdę przyczyny tego przekonania. Dopóki nie pojednam się z pierwszym Przyjacielem od którego się to zaczęło. Miało to trwać tak długo, dopóki nie pojednam się z Koniem. Łzy, które się dzisiaj uwolniły podczas tego procesu są dla mnie potwierdzeniem, że udało mi się to zrobić.

Dotarło do mnie jeszcze jedno. Konie wkroczyły w pewnym sensie w moje życie już jakiś czas temu, ale ja byłam ślepa i głucha. Moja Przyjaciółka ma własnego Konia. Próbowała mnie zarazić miłością do nich. Moja Zuzia kocha Konie, ma podobno wrodzony talent do jeżdżenia w siodle. Jakiś czas temu namalowałam dla kogoś Konia. Dopiero teraz sobie uświadomiłam, że przesłanie które wtedy dostałam dotyczy również mnie. Konie pojawiły się w moim życiu, żeby dodać mi odwagi do tego, by bez lęku pójść za wołaniem mojej Duszy. Cały czas dopadają mnie wątpliwości czy dam sobie radę ? Czy te warsztaty naprawdę są potrzebne ? A może to będzie jeden wielki niewypał ?

Koń którego namalowałam powiedział tak:

Jestem tu i czekam na Twój ruch. Czekam aż się odważysz ruszyć do przodu. Czekam, byś uwierzyła w siebie, w to wszystko co w Tobie drzemie, w cały Twój potencjał, w całą moc i ogień, jaki masz w sobie. Jestem gotowy by ruszyć z kopyta, wspieram Cię swoją siłą i odwagą. Pozwól mi pobiec ile sił w płucach, przekonasz się jakie to pasjonujące. Przekonasz się ile w tym radości i życia. Rozpal swój wewnętrzny ogień. Bądź, Czuj i Żyj pełną piersią. Kiedy, jeśli nie TERAZ ?

No tak – Manawa – Moment Mocy jest Teraz… Jak tu nie wierzyć w znaki i prowadzenie ?

Mało tego, nie znam się na podkowach ale moja ma po prawej stronie 3 umieszczone obok siebie wystające nity. Od razu skojarzyło mi się to z mandalą Kręgi Miłości namalowaną dla mnie przez Iwonkę Mazurek. Są tam kropki, które symbolizują pieśń mojej Duszy.

kręki miłości

No nie, tego to już za wiele ! Pewnie pomyślicie, że naciągam fakty… Ale nic na to nie poradzę, widzę to wyraźnie jak na dłoni. Mam wrażenie, że Wszechświat robi wszystko bym przestała wreszcie wątpić w to, co mam do zrobienia.

Wyczyszczona podkowa będzie wisieć w moim domu, w centralnym miejscu jako symbol szczęścia i odwiecznej przyjaźni. Jestem wdzięczna Koniom za to, że w tak niezwykły sposób znalazły drogę do mojego serca, a tym samym do mojego uzdrowienia. Jestem im wdzięczna za to, że będą dodawać mi odwagi. Jestem wdzięczna Iwonce za to, że w jakiś sposób to wyczuła… Iwonka nie wiem jak Ty to robisz, ale dziękuję Ci z całego serca ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: