Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

anioly2

W zasadzie nigdy nie poprawiam swoich obrazów, jak jest gotowy, to jest i już. Ale tutaj było inaczej. Farby fluorescencyjne mają to do siebie, że jak schną to nikną. Stwierdziłam, że muszę trochę poprawić, to co zniknęło. Potem przyszła przesyłka. Miały być farby w tubie, a przyszły w spray’u. Pomyślałam sobie, że spróbuję trochę popsikać na obraz 😉 Wyszło jakoś dziwnie, przestraszyłam się, że go popsułam i znowu musiałam poprawiać. Zwykle lepsze jest wrogiem dobrego, naprawdę się przeraziłam, że zniszczyłam cały obraz. Ale postanowiłam zrobić zdjęcie i już chyba wiem o co chodziło.

A trzeciego dnia nastąpiła końcowa poprawka. To jest wersja już ostateczna. 3 dni rzadko mi się zdarza malować obraz, ale widać tak miało być. Umysł kombinował, bał się że zepsuł, bo kolorki zniknęły, bo taki był ładny tęczowy, bo coś zgasło, przycichło… Spray przyszedł niby przez pomyłkę, ale co on zrobił ? Rozpylił energię, wypełnił nią obraz… Dlaczego go pokazałam? Dlaczego się Was pytałam? Bo sama nie wiedziałam o co chodzi, umysł nie wiedział co się stało?
I fajne to było dla mnie doświadczenie, obserwować Wasze odpowiedzi, całkiem przeciwstawne czasami, bo każdy z nas jest przecież inny, bo każdy czuje po swojemu. Ważne było dla mnie pozostać w tym wszystkim W SOBIE, ważna była ta pewność co JA CZUJĘ i jak to odbieram. Niemniej jednak bardzo cenne było dla mnie uświadomienie sobie, że WSZYSCY bardzo mi pomogliście, że nie muszę do wszystkiego dochodzić sama, że każdy człowiek niesie dla mnie ważną informację i fajnie jest to docenić, fajnie jest z tego korzystać. Wszyscy uczymy się siebie i od siebie cały czas. Za to Wam bardzo dziękuję
Patrząc na dwa pierwsze obrazy ustawione obok siebie odebrałam to tak: w pierwszym energia przez wąskie gardło wybuchła wreszcie, bo znalazła ujście. Na drugim rozprzestrzeniła się już wszędzie, wypełniając sobą większą przestrzeń. Moja energia mnie wypełniła przynosząc jednocześnie wyciszenie i harmonię. Nie muszę już działać gwałtownie, energia z poziomu serca działa równie mocno, ale łagodnie i delikatnie. Taka była moja intencja ostatnio – działać tak, jak działają Anioły: nikogo nie krzywdzić, w nikim nie wzbudzać poczucia winy, nikogo nie przyprawiać o łzy, nikogo nie umniejszać i nikogo nie oceniać.
Wcześniej moja energia wyrzucała ludzi poza orbitę, jestem tego świadoma. Zobaczyłam to niedawno na warsztatach i wiem, że tak też działałam. Ale już tak nie chcę, już tego nie wybieram. A to, że zniknęły ładne kolorki ? Że nie ma fioletu, nie ma niebieskiego ? One tam są i ja to wiem. Dlatego dzisiaj, po posypaniu obrazu złotym i białym brokatem, wreszcie poczułam że skończyłam. Wiedziałam już, że tak właśnie miało być, że to nie było moje kombinowanie, to była potrzeba mojej Duszy, by tak się to pokazało. I dopiero dzisiaj poczułam spokój i jednocześnie wewnętrzną moc płynącą dla mnie z tego obrazu.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: