Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

p1240160

Wróciłam z kolejnych warsztatów u Jadwigi Anmerona. Jak zwykle było grubo. Zastanawiałam się, czy jest mi to potrzebne, czy mam jeździć ? Dużo wiem, ale dużo się też dzieje. To dwa dni takiej skomasowanej pracy ze sobą. Zaczęliśmy od szukania tchórza w sobie, od znalezienia momentu, w którym stchórzyliśmy i wycofaliśmy się z życia. Szukaliśmy go po to, żeby sięgnąć po swoją odwagę. I co mnie zaskoczyło niezmiernie, okazało się, że moje tchórzostwo było tak naprawdę wielką odwagą i siłą. Mała, przestraszona dziewczynka, na jakimś poziomie czuła, że jest w stanie udźwignąć ten ciężar tajemnicy, po to, by więcej osób nie cierpiało. Nie oceniam czy to źle, czy dobrze ? Czy rzeczywiście musiała cierpieć sama ? Czy w ogóle musiała cierpieć ? Tak sobie wybrała, po to, by przekopać się przez wszystkie wcielenia, w których działo się to samo. To było jej potrzebne, żeby sobie przypomnieć. Z tej perspektywy pozostaje mi tylko podziwiać jej odwagę, siłę i to, że dała radę.

Potem na warsztatach pojawiła się kolejna sytuacja, a wraz z nią wielkie poczucie winy i wstydu. Mimo, że temat wydawał mi się „przerobiony” z każdej możliwej strony, pojawił się  element, którego wcześniej nie widziałam tak dokładnie. To jednak nie pomogło. Jadwiga zajrzała mi w oczy i zobaczyła wielki smutek. Jesteś wolna ? – spytała mnie. Tak, odpowiedziałam… Jesteś naprawdę wolna ? Nie zniewoliło cię żadne uczucie ? No tak, nie jestem wolna. Zniewoliło mnie poczucie winy i wstydu.

Szukaj głębiej, musi być coś jeszcze, coś co nie pozwala ci tego puścić. Musisz pójść głębiej i znaleźć pierwszą cegiełkę, która zwali ten mur, tą która uwolni cię od tego ciężaru…

W międzyczasie dostaliśmy zadanie do wykonania. Trzeba było się przejść, znaleźć coś, co nas przyciągnie i przynieść to na salę. Poszłam do pokoju i mój wzrok padł na żonkila. Wiedziałam od razu, że to jest to, czego szukam. Naszym zadaniem było w medytacji połączyć się z rzeczą, którą przynieśliśmy i zapisać co do nas mówi. Kwiat był odzwierciedleniem mojego zablokowanego emocjami i smutkiem splotu słonecznego. Od razu też uświadomiłam sobie, dlaczego jeszcze go nie namalowałam, mimo że teoretycznie mogłam. Teoretycznie może tak, ale nie praktycznie. Nie był na to jeszcze Czas.. Potrzebowałam odblokować to miejsce, by móc namalować PŁYNĄCĄ, a nie zablokowaną energię. Jednocześnie w rozmowie z kwiatem zobaczyłam już jak ma wyglądać obraz trzeciej czakry. Co ciekawe, policzyłam sobie ile płatków ma mój żonkil. Było ich 6. Dopiero malując i wchodząc w Kwiat Życia uświadomiłam sobie, że centralne koło łączy się właśnie z 6 innymi. Wszystko się zgadzało…

Potem mieliśmy kolejną medytację, w której zobaczyłam wreszcie o co chodziło w tym doświadczeniu, którego nie mogłam sobie wybaczyć. Nagle mnie olśniło.

Zajęcia się skończyły, a ja poczułam że muszę wyjść. Poszłam na pole, otoczone ścianą lasu. Stanęłam na środku, twarzą do Księżyca, który lśnił nad moją głową. Była piękna pełnia. Wyciągnęłam ręce do góry i połączyłam się z tą energią. Zobaczyłam Kapłankę w srebrnej, błyszczącej sukni. Poczułam jak jej energia spływa na moje ręce, jak wnika delikatnie w mój system. Poprosiłam by uwolniła mnie od poczucia winy i wstydu, by zabrała mój smutek. Zrozumiałam lekcję, a teraz potrzebowałam jej pomocy, by to uwolnić. W pewnym momencie poczułam się lekka, poczułam że to naprawdę zadziałało.

Iza na warsztacie spytała Jadwigi – czemu wilki wyją ? Oddają cześć księżycowi – odpowiedziała. Nagle i ja stwierdziłam, że chcę to zrobić. Zawyłam jak wilk i od razu poczułam jak energia się we mnie zmienia. Zrobiło się lekko, bo zaczęłam się śmiać. Nie z samej siebie, jak zwykle, ale ze szczęścia. Zawyłam trzy razy, uwolniłam gardło i uzdrowiłam się swoim własnym dźwiękiem… To było niezwykłe doświadczenie. Pełna wdzięczności dla księżycowej energii, wróciłam do pokoju i odnalazłam Anioła Księżycowej Mocy, którego namalowałam miesiąc wcześniej. Chciałam sprawdzić jakie miał przesłanie:

p1230929

Jestem tu, by przypomnieć Wam o mocy Księżyca, o jego wpływie na Was i na Wasze ciała. Tak jak oceany falujecie w moim rytmie. Przyciągam i odpycham, daję i zabieram, jestem jak wdech i wydech, jestem jednym i drugim.
W czasie pełni, wszystko się przepełnia jak naczynie, które więcej już w sobie nie pomieści – to najlepszy czas, żeby puścić, uwolnić, pozbyć się ciężaru, który nosicie w sobie zbyt długo. Oddajcie to mnie, ja się tym zajmę.
Nów, zaczyna wszystko od nowa, kiełkuje, rodzi się – to najlepszy moment, żeby wypowiedzieć świadomie intencję, wykorzystać moją moc, moc manifestacji i z ufnością czekać na to, co ma się urodzić w Twojej przestrzeni.
Półksiężyc to czas odważnego działania, bo wszystko Ci sprzyja, energie pracują dla Ciebie, jeśli takie jest Twoje świadome życzenie.
Kobiety, jestem Waszym sprzymierzeńcem, bo moja moc, to Wasza moc. Przypomnijcie sobie o niej, zanurkujcie w swoje wewnętrzne oceany i w ciemnościach odnajdźcie to, co utracone w mrokach nieświadomości.

Dopiero wtedy poczułam moc płynącą z tego przesłania. Trochę czytałam wcześniej o Księżycu. W horoskopie jest on moim opiekunem, ale to wszystko to była dla mnie teoria, trochę miejscami naciągana. Ale wtedy, na tym polu, w czasie pełni, uświadomiłam sobie, że czas powrócić do tej mądrości i korzystać ze wsparcia, które mamy na wyciągnięcie ręki. W kolejnej medytacji zobaczyłam, że przekazuję tą mądrość swoim córkom. Nie teorię, praktykę 🙂

Po powrocie do domu namalowałam swoją trzecią czakrę. Wszystko płynęło lekko i bez wysiłku. Dosłownie wszystko: granie, śpiewanie, malowanie, pisanie… Płynęło, bo uwalniając splot słoneczny, uwalniając emocje mogłam wreszcie pozwolić, by cała moja energia zaczęła przeze mnie płynąć.

Podczas ćwiczeń w parach z Kasią, zobaczyłam dlaczego cały czas się umniejszałam, dlaczego nie dopuszczałam do siebie całej swojej mocy, dlaczego jej nie wykorzystywałam… Odpowiedź pokazała mi się taka – bo działając w emocjach, potrafię niszczyć. Bo próbując tą energię kontrolować, sterować nią, siałam tylko zniszczenie. Dlatego musiałam się skurczyć. Jej nie można kontrolować, ona musi PŁYNĄĆ. Wtedy i tylko wtedy będę mogła z niej korzystać.

A namalowany dzisiaj Anioł Kwiatu Życia przyniósł nam takie przesłanie:

Wszystko czego doświadczacie jest wielowymiarowe. Zwykle, jako ludzie widzicie tylko czubek góry lodowej. Dopiero pracując ze swoją świadomością, schodząc coraz głębiej i głębiej, odkrywacie jak wiele powiązań i nici łączy się z tym, co przeżyliście. Jesteście Kwiatem Życia. Patrząc na niego, możecie zobaczyć, że nie jesteście kropką oderwaną od rzeczywistości i od wszystkiego innego. Wasze drogi przecinają się z drogami innych ludzi. Krzyżują się, bo muszą się skrzyżować, tak sobie to zaplanowaliście w waszej siatce powiązań i połączeń na to właśnie życie. Dlatego nie patrzcie na to, co ktoś wam zrobił, nie patrzcie na to jak się zachował, co powiedział, jak bardzo Was „skrzywdził”. Odkryjcie, jaki przyniósł Wam skarb. Odkryjcie po co wasze drogi się skrzyżowały. Dlaczego sobie to zaplanowałeś ? Czego się miałeś dzięki temu nauczyć ? Co miałeś odkryć w sobie, dzięki tej drugiej Istocie ? Jaki ukryty aspekt ciebie, ma ci ta osoba pokazać ? Czego jeszcze w sobie nie zaakceptowałeś ? Lub inaczej, jak daleko już jesteś, skoro na swojej drodze, spotykasz same Anioły ? Uważność w każdej sytuacji pozwoli wam dotrzeć do jadra waszej świadomości i pozwoli odkryć i poczuć, że Kwiat Życia jest wpisany w wasz system. Jesteście siatką, połączoną ze wszystkimi i wszystkim, co istnieje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: