Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

13211162_248900678799338_1854788106_o

Byłam wczoraj na masażu u Wojtka. Spotykamy się dosyć rzadko, ale wiem już dlaczego. Te masaże są mocno transformujące dla mnie, dużo mi uświadamiają, dużo we mnie zmieniają. Gdyby były za często nie zdążyłabym „ułożyć” sobie tego wszystkiego w ciele. Wszystko jest doskonałe. Miałam taką intencję wczoraj, żeby była lekkość i przyjemność. Podjęłam decyzję, że nie chcę już nic oczyszczać, przerabiać, grzebać się w traumach. Już nie. I tak było przez pół masażu. Ale kiedy położyłam się na plecach i Wojtek zaczął masować mój brzuch okazało się, że jestem jeszcze na kogoś zła. Od razu pojawiło mi się na kogo, ale odrzuciłam to. Przecież już to zrobiłam wcześniej. Już to przepracowałam, podziękowałam za doświadczenie, puściłam, to nie może być TO.
Dlaczego się chowasz ? Dlaczego nie pokazujesz światu tej dojrzałej kobiety, dlaczego ciągle pokazujesz tą małą, rozzłoszczoną dziewczynkę ? Dlaczego nie mówisz wtedy, gdy coś idzie nie tak ? – zadawał mi pytania Wojtek.

Nie dawałam mu wiary, ale usta zacisnęły się same… I pojawiły się natrętne słowa w głowie: nie możesz nic powiedzieć, bo przecież on zabije twoją mamę, nie możesz nic powiedzieć, nie możesz krzyczeć, nie możesz się bronić, nie możesz mu pokazać jak bardzo cię to boli, jak bardzo jesteś zła ! Nie możesz mu powiedzieć, że nie miał prawa, że zabrał twoją niewinność….

Tak, wtedy nie mogłaś, ale teraz możesz. Możesz powiedzieć swojej małej dziewczynce, że ona JEST NIEWINNA. Nie zrobiła nic złego, zderzyła się po prostu z czymś wielkim, czego nie mogła zrozumieć wtedy… Ale teraz już może. Świadoma kobieta na którą wyrosła, dotarła do źródła tej historii i mogła podziękować tej Duszy, że tak dobrze wywiązała się z umowy jaką kiedyś, dawno temu zawarliście.

Dopiero dzisiaj poczułam, że to już ostatni akord tej historii. Dopiero dzisiaj dotarła do mnie zbieżność tego co się zadziało. Wojtek powtarzał mi: pokaż światu Świadomą Kobietę, już się nie wywiniesz, już czas…

Jutro jadę na swój pierwszy wieczór autorski. Jadę stanąć przed ludźmi i opowiedzieć o sobie, o swoich obrazach, o mojej pasji. Dostałam wczoraj graficzną zapowiedź tego wieczoru, Ktoś, nie wiem kto, spośród ponad dwustu moich obrazów wybrał jeden na ten plakat – Anioła Świadomej Kobiecości

p1200291

Spływam na Ziemię by dotknąć kobiecych serc. By natchnąć je Duchem kobiecej świadomości. By przywrócić im pamięć i z głębin podświadomości wydobyć to, co w nich najcenniejsze. Pojawiam się, by obudzić Waszą delikatność, która jest jednocześnie największą Waszą siłą. By przypomnieć o mądrości, która mieszka głęboko w Waszych sercach. Świadoma kobieta jest największym darem dla tego świata i jego jedyną nadzieją.

Dopiero dzisiaj to do mnie dotarło, że ten właśnie Anioł towarzyszy mi w najbardziej kluczowych momentach mojego życia. Namalowałam go przed wyjazdem do Peru i poczułam, że będzie tam z nami. Pobyt tam i wszystko co się wtedy zadziało, sprawił, że zmieniłam kompletnie swoje nastawienie do siebie, do mojego ciała, do pracy z nim, do wsłuchiwania się w jego sygnały. Wtedy, tam w Peru, stanęłam chyba wreszcie trochę bardziej na Ziemi. Zobaczyłam ze zdumieniem, że z łatwością potrafię rozmawiać z Aniołami, a kompletnie nie mam połączenia ze swoim ciałem. Zaczęłam to zmieniać, bo uświadomiłam sobie jak bardzo jest to ważne i cenne.
Tego samego Anioła wylosowałam przed wyjazdem do Australii, gdzie spotkałam się z Wielorybami, swoją wewnętrzną ciszą i siłą dźwięku. Ten wyjazd sprawił, że znalazłam się na Nowej Drodze do samej siebie.
I teraz wiem, że będzie ze mną na tym najważniejszym dla mnie spotkaniu, bo na pierwszym, gdzie zmierzę się sama ze sobą, gdzie zacznę WYPOWIADAĆ swoim własnym głosem moją Prawdę. To co innego niż pisanie w bezpiecznej przestrzeni mojego domu, kiedy mam tyle czasu ile potrzebuję, kiedy mam ciszę i nikt mi nie przeszkadza, nic mnie nie rozprasza. To spotkanie z żywą energią innych Istot i wzięcie pełnej odpowiedzialności za słowa, które ze mnie wypłyną.

Czuję, że jestem gotowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: