Witam Cię serdecznie w moim świecie, w mojej kolorowej przestrzeni, w której przelewam na płótno to, co widzę oczami Duszy. Maluję Anioły, odzwierciedlam Twoją unikalną energię. Do każdego obrazu dostaję przesłanie będące dopełnieniem istotnych dla Ciebie informacji. Obrazy intuicyjne to doskonały sposób na skontaktowanie się ze swoją Istotą.

krag

Dostałam od mojej Przyjaciółki Beatki cudowną książkę „Dawna mądrość na nowe czasy – rozmowy z uzdrawiaczami i szamanami XXI wieku”. Celebruję ją czytając powoli, jednego dnia – jeden szaman, bo jest ich 17. Wczoraj czytałam o mocy kręgów, czym są i jakie zasady w nich panują. Co mnie zastanowiło i zdziwiło, to fakt, że w tradycyjnych plemionach indiańskich nie ma czegoś takiego jak traumy z dzieciństwa. One tam nie występują, bo wszystko jest załatwiane na bieżąco, w kręgu właśnie. „W tradycyjnych kręgach zablokowane emocje należą do rzadkości”. Nie rodzą się też konflikty, bo ludzie od dzieciństwa uczą się mówić otwarcie o swoich problemach, uczą się słuchać z szacunkiem, rodzi się między nimi niezwykła więź.

Są trzy podstawowe zasady obowiązujące w kręgu. Pierwsza i najważniejsza to wzajemny szacunek. „Bardzo dużo robimy dla drugiego człowieka, kiedy słuchamy co mówi. Musimy znowu nauczyć się sztuki słuchania, musimy stać się dobrymi, uważnymi i wspierającymi innych słuchaczami. To podstawowa zasada”. Zwykle słuchamy połowicznie, jedna część mózgu słucha, podczas gdy druga obmyśla celną ripostę lub wyrywa się z dobrą radą, czyli po prostu ocenia, cały czas ocenia mówiącego, zamiast otworzyć serce i skupić się na usłyszeniu tego, co druga osoba próbuje przekazać.

Jeśli umiemy słuchać i nie reagujemy zbyt szybko, zwykle następuje długa pauza, pozwalamy temu, co zostało powiedziane, zostać w nas na chwilę, pozwalamy sobie odkryć głębsze znaczenie tego, co zostało powiedziane”.

Uważnie słuchając, uznajemy wartość każdej wypowiedzi. Nieważne kto ma rację. Zbieramy nowe informacje, poszerzamy granice postrzegania i pogłębiamy horyzonty”.

W kręgu, dzięki nieskrępowanej ekspresji i uważnemu słuchaniu wszystko można uleczyć”.

Druga zasada dotyczy tego, o czym rozmawiamy, tzw. drogi kręgu. A trzecia opiera się na wdzięczności. „Życie staje się o wiele bogatsze, kiedy podchodzimy do niego z wdzięcznością. Zamiast skupiać się na problemach, zaczynamy dostrzegać łaskę i przychylność życia – wówczas widzimy wszystko z innej, szerszej perspektywy”.

I tak naprawdę oświeciło mnie w momencie, w którym osoba przeprowadzająca wywiad z Szamanem, zadała pytanie: Ilu osób potrzeba do stworzenia kręgu ? Dwóch ?

Okazuje się, że tak, że wystarczą dwie osoby. I od razu wpadł mi do głowy pomysł, żeby stworzyć taki krąg u siebie w domu, w mojej rodzinie. 4 osoby, to całkiem spory przecież krąg 🙂 Jaki to może być niesamowity sposób poszerzania więzi między nami, zrozumienia tego co wzajemnie czujemy, rozwiązywania konfliktów i problemów na bieżąco. Jaki wspaniały sposób dla moich dzieci, żeby nauczyć ich szacunku do siebie nawzajem, żeby nauczyć ich szczerości wobec siebie i wobec drugiego człowieka. Jaka okazja, żebyśmy nauczyli się rozumieć swoje emocje, tego co się z nami dzieje, żebyśmy na bieżąco mogli się z nimi konfrontować. Jaka szansa dla nas, dla mnie, żeby się zbliżyć do moich dzieci, żeby im pokazać, że wszyscy mamy równe prawa, a każdy głos jest tak samo cenny i wartościowy. Jaka okazja dla każdego z nas, żeby został wreszcie usłyszany, żeby poczuł się ważny i na miejscu, żeby nie było ukrytego żalu, że „nikt mnie nie słucha”, czy „nie jestem nikomu potrzebna”.

Wiem z doświadczenia jak oczyszczające działanie ma wyrażanie siebie, tego co czuję, tego co we mnie siedzi. Cały mój blog jest właśnie TYM. Jest moją spowiedzią, moim oczyszczeniem, próbą zrozumienia siebie i tego co się wokół mnie dzieje. Jest przyznaniem się do moich błędów i porażek w nadziei, że nie zostanę oceniona, że ktoś to przeczyta i uszanuje. Zrozumiałam wczoraj bardzo boleśnie jak często się mylę, ranię innych i oceniam. Zrozumiałam, że szukając szacunku dla siebie, nie zawsze potrafię dać go innym.

Życie to dla mnie nieustanna lekcja pokory i doceniania tego co tak blisko mnie… mojej Rodziny, bo to największy skarb jaki mam.

Mam wielkie pragnienie, żeby taki codzienny, wieczorny krąg stał się naszą nową, rodzinną tradycją. Żeby pomógł nam wszystkim wzrastać i budować lepsze, spokojniejsze, szczęśliwsze życie. Niech tak się stanie ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: